Wasze wrażenia z wycieczek
Właśnie wróciłam z wycieczki do Wietnamu i Kambodży. Wrażenia po powrocie bardzo pozytywne. Oczekiwania po Indiach ( 4 lata temu ) całkowicie spełnione, ponieważ już wtedy zafascynował mnie ten region świata i już marze o tym by zwiedzać kolejne kraje azjatyckie. Bardzo chciałabym ja najszybciej pojechać do Japonii, Chin, Birmy, jeszcze raz do Tajlandii aby znów poczuć tą agzotykę. Zatem ostatnia wycieczka ok. ale. ...... Jahangir to już nie ten sam Jahangir sprzed 4 lat. Organizacyjnie wycieczka zrobiona dobrze ale bez emocjonalnego zaangażowania co w Indiach. Myślę, że jego kraj rodzinny jest po prostu jego konikiem. Tutaj było bez wylewnosci a nawet miałam wrażenie, że jest poirytowany, nerwowo spięty a za maską ujmującego usmiechu kryje się twarz człowieka, który ma nas już po prostu dość. To moje odczucie... moze się mylę .....Pozdrawiam
Iran to kraj , w którym kupuje się obrusy na wagę , wyszywane złota nitką i perłami a jednocześnie można zjeść suszone jabłuszka kupione we wsi wysoko w górach .To kraj , w którym nic nie wolno a jednoczesnie mozna sobie na wiele pozwolić.Są miejsca zadumy , z których ruszyc się nie chce , o zachodzie słońca . Fascynują ruiny rozpadajacych się domostw i wspaniałe pałace władców Perskiego Imperium . To kraj , w którym nawiazuje się tak bliskie stosunki z ludżmi choć języka się nie zna .Taki Iran pokazuje Jahan...Trzeba jechać i tego doswiadczyć.
iadczyć
"Tajlandia z wypoczynkiem" 2017 to dzięki Jahangirowi ,nasza kolejna udana inwestycja w "zbieranie wspomnień". Rodzinne wakacje to już taka nasza mała tradycja. Zawsze powtarzam dzieciom lepiej być niż mieć . Wspomnień nikt nam nie odbierze, a marzenia żeby się spełniły należy realizować. "Bo czyż prawdziwa miarą bogactwa nie jest to, ile byłbyś wart gdybyś stracił wszystkie swoje pieniądze ?" Tak więc mimo że od powrotu minęły już już ponad 3 tygodnie, bogatsi o nowe miejsca, smaki, zapachy, z lekkim niedosytem kąpieli w lazurowych wodach Zatoki Tajlandzkiej, ale wypoczęci, z nowymi doświadczeniami nadal wspominamy ciepłe Swadika Jahangira , bajkowe świątynie Bangkoku, genialny spektakl w Teatrze Siam Niramit, szaloną jazdę na słoniach, kąpiel w urokliwych wodospadach Parku Narodowego Erawan, niesamowite zakupy na targu wodnym, intrygujące ruiny starożytnej stolicy Syjamu, niegdyś największego miasta świata itd, itd... Dziękujemy Jahangir, z Tobą wszystkie marzenia mają szansę sie spełnić, a wspomnienia tego wyjazdu jeszcze długo bedą poprawiać nam nastrój zwłaszcza w szare jesienno-zimowe wieczory. Serdecznie pozdrawiamy wszystkich uczestników wycieczki.
Brak słów na opisanie fantastycznych wrażeń - posłużmy się więc cytatem z Lorda Chesterfielda : " wiedzę o świecie można zdobyć tylko w świecie , nie w domu ". Od siebie dodamy : jeśli chcesz tej wiedzy , naprawdę poczuć Indie , rozsmakować się w Nepalu a przy tym dobrze się bawić to wyjedź tam z Jahangirem . Warto ! Pozdrawiamy wszystkich uczestników wycieczki Nepal - Indie 2-19 październik 2013 oraz Prowadzącego z Ekipą .
To była podróż odkładana od dawna z powodu trudności w dopasowaniu terminów gdyż koniecznie chcieliśmy zobaczyć Indie oczami Jahangira.I to była słuszna decyzja.Tak może pokazać ten kraj tylko ten kto się w nim urodził.Egzotyka ,wielka historia,wspaniała sztuka wyrosła na współistnieniu wielu kultur i religii.Do tego wspaniała organizacja i atmosfera sprzyjająca szczerej integracji. Dziękujemy bardzo i do zobaczenia na szlaku.Pozdrawiamy wszystkich uczestników .
Można zachwycić się Indiami, ale zachwycić się tak, by śniło się nocami i nie dawało wytchnienia wspomnieniom można tylko z Jahangirem. Indie-Nepal, 2-19.10.2013
Uwielbiam Indie, te od kuchni i te od salonu, a Indie pokazane przez Jahangira są jeszcze piękniejsze i jeszcze bardziej interesujące. Jak się jeździ po Indiach samemu to się zwiedza z przewodnikiem, jak się jedzie z Jahangirem to się je czuje. Podziwiam organizację naszej wyprawy, bałam się wyjazdu z grupą, bo zawsze jeździłam wszędzie sama, ale w tym zestawie mogę pojechać już jutro! Dołączenie do Indii Nepalu jest super! wrócimy jeszcze w tamte strony, ja na pewno, a Janusz może też. Ludka i Janusz wrzesień/październik 2013
Dziękuję za cudowne spotkanie z Indiami. Organizacja na najwyższym poziomie. Nie wyobrażam sobie wycieczki zorganizowanej bez Jahangira.
Wyjazd z Jahangirem to nie tylko być, ale wąchać, smakować, czuć... Perfekcjonizm i świetna organizacja. Ogromne poczucie humoru i wielka dbałość o zadowolenie klienta. To wyjazd, z którego każdy wraca zadowolony i planuje dalsze z Nim wyjazdy. Pozdrawiamy cieplutko naszą wspaniałą grupę. Do zobaczenia na kolejnych Exotic-owych wyprawach. Indie-Nepal 02-19.10.2013r.